Skandaliczne oświadczenie Henryka Hocha

...W dzisiejszym tygodniku „Nasz Głos” ukazało się oświadczenie Przewodniczącego Rady Miasta Henryka Hocha, w którym czołowy polityk ostródzkiej PO szkaluje i obraża byłego burmistrza Olgierda Dąbrowskiego i radnego Ryszarda Kowalskiego. Oświadczenie „ozdobione” jest symbolami miasta, a obok skandalicznego tekstu znajdują się życzenia świąteczne podpisane przez Henryka Hocha i Czesława Najmowicza. Lekki Monthy Python w połączeniu z brakiem inwencji w ukrywaniu nienawiści i obłudy. Sprawa najprawdopodobniej swój dalszy bieg będzie miała na sali sądowej.

Jest to kolejny personalny atak Przewodniczącego Rady Miasta za pomocą sponsorowanych artykułów w mediach.

Do sprawy jeszcze powrócimy.

Co się stało z promocją miasta?

images 1Na początku kwietnia wywiadu dla tygodnika „Nasz Głos” udzielił były kierownik Biura Promocji Artur Munje. Stwierdził on, że w nowym miejscu pracy, czyli w Centrum Kultury, zajmuje się wyłącznie działaniami w sferze kultury. Na pytanie kto przejął obowiązki rzeczywistej promocji miasta (w sferze gospodarczej) odpowiedział, że nikt.

Czy normalne jest, że miasto z tak dużym bezrobociem, w którym każdy inwestor jest na wagę złota nie ma rzeczywistej, realnej i skutecznej promocji gospodarczej? Czy normalne jest, że żaden z licznych pracowników samorządowych nie zajmuje się zachęcaniem, szukaniem i pomocą pracodawcom chcącym zatrudnić ostródzian?

Przypomnijmy – przeniesienie Biura Promocji do Centrum Kultury było efektem decyzji burmistrza Najmowicza i reorganizacją Urzędu Miasta przeprowadzoną przez sekretarza Dariusza Struka.

Jan Nosewicz cofnął poparcie dla Czesława Najmowicza

ostroda-m-jan-nosewicz-23514-24047

za sokolostroda.pl

Na ostatniej sesji Rady Miasta radna Bilińska odczytała w imieniu Jana Nosewicza oświadczenie, zgodnie z którym były burmistrz Ostródy cofnął poparcie, jakiego udzielił Czesławowi Najmowiczowi przed II turą wyborów w 2012 roku.

Powody decyzji Jana Nosewicza przedstawione w oświadczeniu:

- funkcja burmistrza Ostródy przerasta Czesława Najmowicza

- niekompetencja, lekceważenie społeczeństwa, kolesiostwo, działania na pograniczu kumoterstwa i nepotyzmu

- arogancja i tupet nowej władzy

- kłamstwa – m. in. – Czesław Najmowicz obiecał w dniu zaprzysiężenia brak podwyżek danin publicznych, a już 9 dni później podniósł czynsze dla mieszkańców; Czesław Najmowicz obarcza winą za długi miasta poprzedników, a będąc radnym, w tym przewodniczącym Rady głosował za krytykowanymi obecnie kredytami

- Rada Miasta jest podzielona jak nigdy w całej historii

- obietnice miejsc pracy, uzbrojonych działek pod inwestycje, park technologiczny – w efekcie bezrobocie rośnie, bo nic takiego się nie stało

 

Czesław Najmowicz po odczytaniu oświadczenia w nieelegancki sposób powiedział o w pełni świadomym, ale niemogącym swobodnie się wypowiadać byłym burmistrzu, że jest manipulowany, co wywołało zażenowanie na twarzy Jana Nosewicza.

 

Tak ich pamiętam…

lech kaczyński

za: wikipedia.org

Był marzec 2010 roku, klasa maturalna. Od dawna już czułem chroniczne zmęczenie. Przez ponad rok jedynymi moimi zajęciami były nauka i bardzo ciężkie treningi. Marzyłem tylko o jednym – idealnym dla mnie zbiegu okoliczności w wakacje przed studiami. Wsiadałem w Ostródzie do pociągu do Warszawy. Tak naprawdę nie wierzyłem, że może się udać, w ogóle nie wierzyłem w siebie. Powiedziałem sobie tylko jedno: po prostu dam z siebie wszystko.

 

Continue reading “Tak ich pamiętam…” »

Miejcie odwagę być odważnymi (rozmowa z Bogusławem Zaleskim).

Bogusław Zaleski urodził się w 1948 roku w Radomiu. Jest polskim foto 1politykiem, wykładowcą akademickim i doktorem nauk politycznych. Był szefem kancelarii premiera, wiceministrem spraw zagranicznych, wieloletnim radnym Warszawy oraz prodziekanem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Piotr Krajewski: Jaka jest Pana definicja samorządu?

Bogusław Zaleski: Samorząd definiuję najprościej jak można – oznacza on samoorganizowanie się społeczności na różnych szczeblach w celu realizacji założonych celów.  Podchodząc bardziej formalnie można powiedzieć, że samorząd to reprezentacja mieszkańców terenów miejskich lub wiejskich zajmująca się głównie poprawą warunków wszelkiego  ich bytowania,  posiadająca ustalone prawem kompetencje do samodzielnego roztrzygania spraw określonej społeczności, reprezentowania jej interesów wobec organów państwa i wykonywania zadań określonych przez ustawy, umowy lub porozumienia. Jak zatem widzisz filozofia samorządu jest bardzo prosta – jest sprawa do załatwienia, trzeba się zorganizować  i sprawę załatwić.

Continue reading “Miejcie odwagę być odważnymi (rozmowa z Bogusławem Zaleskim).” »

Ostródzka Zjednoczona Partia Bigotów

felietonManifestowanie religijności stało się jedną z ulubionych zagrywek wizerunkowych naszych władz. Notable na każdym kroku podkreślają swoje przekonania, wiarę, czy życie według wartości płynących z religii katolickiej. Drażniący dla przeciętnego obserwatora jest fakt, że hasła te mają tyle wspólnego z rzeczywistością, co prima- aprilisowe wydanie Naszego Głosu – sekretarz miasta nie będzie europosłem, a Ebi Smolarek pewnie nie wie, co to Sokół.

Powinienem być burmistrzem, bo …

, bo jestem dobrym człowiekiem: mam jedną żonę, chodzę do kościoła i obchodzę Boże Narodzenie. Kiedy słyszę te i podobne wywody w ustach burmistrza Najmowicza, to naprawdę nie wiem czy śmiać się z niego, czy płakać nad losem Ostródy. Co ma jedno do drugiego? Burmistrz musi być sprawnym managerem. Powinien zarządzać miastem jak przedsiębiorstwem. Dobry to on powinien być rzeczywiście – w ekonomii i finansach. Może mieć trzecią żoną oraz kilka kobiet „na boku”, jeśli w Ostródzie bezrobocie będzie minimalne, a mieszkańcom będzie żyło się dostatnio. Posługiwanie się takimi argumentami jest po prostu denne intelektualnie i mentalnościowo, wręcz świadczy o braku własnych atutów. Wierzę, że takie argumenty Czesława Najmowicza trafią do św. Piotra pod bramami raju, gdyż nie przypuszczam, aby wyborcy dali nabrać się kolejny raz na pustosłowia.

Trzeci burmistrz

Powszechnie znanym faktem w Ostródzie jest próba wpływania na władzę przez księży. Doszło nawet do absurdalnych sytuacji, gdy władze miasta „chodzą na dywaniki” do kościoła (do kogo niech czytelnicy się domyślą). Prawica prześciga się w argumentach, który ksiądz kogo poprze, a „kościelne hucpy” organizuje przecież i opozycja burmistrza Najmowicza – choćby na Osiedlu Drwęckim. Świadczy to o zaściankowości naszych polityków, o ich absurdalnym myśleniu, skupionym wyłącznie na zdobyciu tej namiastki władzy, którą jest stanowisko w samorządzie. Niewielu z nich mówi o tym jak zmienić miasto, co poprawić, jak polepszyć los mieszkańców. Panie burmistrzu – co jest z parkiem naukowo-technologicznym, który Pan obiecał w kampanii? Co jest z zakładami pracy? Pielgrzymek do kościoła Pan nie obiecywał. Okupowania pierwszej ławki Pan nie obiecywał. Czas na „przewartościowanie wszystkich wartości”, ale żeby wiedzieć o co chodzi, musiałby Pan się przejść do biblioteki, a do tej Panu nigdy nie było po drodze.

Gdzie diabeł nie może, tam starostę pośle…

Zna ktoś imprezkę, na której nie było starosty? Ja nie znam. Religijne orszaki, msze, opłatki, spotkania, wyjazdy, zdjęcia z antyklerykałami. Nic się staroście nie kłóci i wszystko jest spójne. Byle było go wszędzie więcej. Byle na pokaz. Panie starosto, to Pan nie wie, że próżność ulubionym grzechem szatana?

A wszystko to w duchu wzajemnej nienawiści, obłudy i kłamstw. Nauczcie się na pamięć:

1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

2 Gdybym też miał dar prorokowania

i znał wszystkie tajemnice,

i posiadał wszelką wiedzę,

i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,

a miłości bym nie miał,

byłbym niczym.

3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,

a ciało wystawił na spalenie,

lecz miłości bym nie miał,

nic bym nie zyskał

1 Kor 13,1-3

Piotr Michał Krajewski